Historia bodypainting - Joanna Cieśla

Praca składa się z trzech części. W pierwszej zajęłam się genezą malarstwa na ciele, w drugiej nawiązuję do współczesnych realizacji body painting i body art poszukując zarazem różnic między nimi, trzecia część jest próba odpowiedzi na pytanie: jak ważny jest makijaż dla ludzi i jakie funkcje pełni w życiu?

(...) „Body painting czerpie z doświadczeń różnych pokoleń, kultur i religii, i co za tym idzie... z natury. W każdym przypadku gdzie pojawia się akt malowania ciała, dochodzi do konfrontacji aspektu fizycznego z psychiką. Dokonuje się on poprzez odkrywanie współzależności człowieka z naturą. Pierwszym krokiem jest odkrycie wrażliwości na piękno natury, co poprzedza bezpośrednio transformację fizyczną i psychiczną.
Malowanie ciała to psychiczny eksperyment, w którym odkrywa się zapach ziemi, podmuch wiatru, twardość kamieni czyli własną, pierwotną przynależność do natury. To jakby powrót do zdrowia, dzikości, inności a jednocześnie do bycia sobą.” (Tradycja i współczesność malarskiego zdobienia ciała. Instynkt, komunikacja, piękno, str. 45)

(...)”Najważniejszą funkcją, jaką można przypisać makijażowi ciała, jest funkcja estetyczna. Swoją rangę zawdzięcza instynktowi estetycznemu i plastycznemu. Człowiek od zawsze chciał wyglądać atrakcyjnie, tak więc makijaż pojawiał się na skórze niezależnie od płci i wieku.
Estetyka jest jednak jedną z wielu wartości, bo próbując zdefiniować sztukę ciała końca XX wieku, odkrywamy, że współtworzy ona „zjawisko odrębnego gatunku - obyczajowe, filozoficzne a również rodzaj mody czy stylu życia.” (Gabriela Balcerzakowa, Autokreacja. „Format”, 1999, 2-3, s. 14.)
Włącza więc inne funkcje w rodzaj gry i buduje cechy, które mogą określać domenę makijażu ciała.” (Tradycja i współczesność malarskiego zdobienia ciała. Instynkt, komunikacja, piękno, str. 50)

„Od zarania dziejów taniec ugruntowywał sztukę malowania ciała. Makijaż stał się wtórnym ale niezbędnym elementem ekspresji człowieka i jako taki ewoluował wraz ze zmieniającymi się w różnych kulturach koncepcjami ruchowego „wyrazu”.
W tańcu, którego najważniejszym znamieniem jest właśnie ruch, znajdują wyraz niemal wszystkie afekty ludzkie. (Por. Jan Rey, Taniec jego rozwój i formy. Państwowy Instytut Wydawniczy. Warszawa, 1958. s. 23.) Z kolei ruchy będące przekaźnikiem tych wzruszeń (radości, szczęścia, smutku, gniewu, etc.) mają swój początek
w instynktach. Stąd wiadomo dlaczego makijaż i taniec tak zgodnie „współistnieją” choćby w tradycjach plemiennych. Rodzą się z „obsesji” do naśladowania natury i instynktów.
Ale nie tylko taniec ożywia ciało. Człowiek z pomalowaną twarzą czy w masce nie musi słyszeć muzyki, żeby wejść w rolę nadaną mu przez makijaż.
Wyobrażenie ruchu i wyrażenie go ciałem przynosi podobny efekt jak ruch ciała w rytm muzyki.
Taką formę ekspresji wybrał teatr pantomimy.

Czasem okazuje się, że właściwą drogą pokazania pomalowanego ciała jest zrezygnowanie z ruchu. Bezruch (postawa, poza) pozornie nieciekawy
i niegodny wykorzystania doskonale sprawdza się w niektórych realizacjach body painting, inspirowanych kamuflażem i mimikrą. Dla artystów jest to rodzaj zabawy z widzem, który patrząc na pomalowane w barwy tła i zastygłe w pozie ciało człowieka, nie zawsze jest pewny, tego co widzi. Zabawa trwa do momentu pierwszego poruszenia się modela, czym zdradza ostatecznie swoją obecność.

Zagadnienie tańca, ruchu czy gestu okazuje się niezwykle istotne
w kontekście malarskiego zdobienia skóry. Wspólne korzenie i wzajemne zależności dostrzegła między nimi Agnieszka Glińska zakładając zespół tańca nowoczesnego Art Color Ballet, w którym tancerze oddają się pasji tańca, a na występy malują swoje ciała farbami.
W przypadku Art Color Ballet ruch wymusza makijaż, który musi być widoczny na scenie. Zdecydowane, żywe kolory, kontrasty i linearne wzory nawiązują do malarstwa na ciele różnych kultur. Zespół nie hołduje więc żadnemu stylowi ani konkretnej tradycji, pozwalając sobie na eklektyzm plastyczny i choreograficzny.

Sztuka zdobienia ciała i taniec mają charakter znaku przeszłości. Świadczą o początkach inicjacji artystycznej człowieka przede wszystkim
w obrzędowości. Choć obecne ich przejawy (jak w body painting) nie mają konotacji rytualnych, „obcowanie” z nimi zbliża współczesnego człowieka do korzeni sztuki, pierwotnych przedstawień i archetypów. Być może powiązane jest to z poszukiwaniem sensu tworzenia, który odnaleźli już twórcy szczepowi? Stąd czerpanie inspiracji kolorystycznych, kompozycyjnych, posługiwanie się znakami graficznymi, symbolami obecnymi od wieków w kulturze plemion afrykańskich, polinezyjskich a także tradycji Indian i ludów Wschodu.”(Tradycja i współczesność malarskiego zdobienia ciała. Instynkt, komunikacja, piękno, str. 48- 49)

FRAGMENT Pracy magisterskiej Joanny Cieśli
napisanej pod kierunkiem
dr. Rafała Solewskiego
Akademia Pedagogiczna
EDUKACJA ARTYSTYCZNA W ZAKRESIE SZTUK PLASTYCZNYCH
Kraków 2004